Wczoraj, 28 stycznia 2026 roku, wrocławski Rynek po raz kolejny wypełnił się dźwiękami uroczystego poloneza. Choć mróz szczypał w policzki, setki maturzystów, mieszkańców i turystów wspólnie odtańczyło tradycyjny taniec wokół pomnika Aleksandra Fredry. Skąd wzięła się ta tradycja i dlaczego co roku budzi tyle emocji?
Tradycja, która łączy pokolenia
Wszystko zaczęło się ponad dwie dekady temu. Inicjatywa „Polonez dla Fredry” narodziła się z chęci wspólnego świętowania przez maturzystów zbliżającego się egzaminu dojrzałości. Zamiast zamykać się w murach szkół, uczniowie wrocławskich liceów postanowili wyjść w przestrzeń publiczną, by razem z władzami miasta i przechodniami odtańczyć ten najbardziej polski z tańców.
Wybór miejsca nie był przypadkowy. Pomnik Aleksandra Fredry, hrabiego i mistrza komedii, który przyjechał do nas ze Lwowa, to centralny punkt spotkań wszystkich wrocławian. To właśnie pod jego okiem od lat „poloneza czas zacząć!”.
Dlaczego tańczymy właśnie tutaj?
Pomnik Fredry ma dla Wrocławia znaczenie symboliczne – przypomina o powojennych losach miasta i jego związkach ze Lwowem. Tańczenie poloneza w tym miejscu to:
- Wsparcie dla maturzystów: Wierzy się, że wspólny taniec pod pomnikiem przynosi szczęście na egzaminach.
- Wizytówka miasta: Wrocław jest jednym z niewielu miejsc w Polsce, gdzie tradycja ta jest kultywowana na tak wielką skalę, przyciągając media z całego kraju.
- Integracja: W korowodzie ramię w ramię idą prezydent miasta, rektorzy uczelni, uczniowie i seniorzy.
Tegoroczna edycja (28.01.2026)
Wczorajsza edycja udowodniła, że mimo upływu lat, moda na tradycję nie mija. Tłumy zgromadzone na Rynku mogły podziwiać nie tylko elegancję ruchów, ale także poczuć niesamowitą wspólnotę. Dźwięki poloneza Wojciecha Kilara niosły się od kamienic Jaś i Małgosia aż po sam Ratusz.
To był pokaz klasy, radości i wrocławskiej dumy. Jeśli nie było Was z nami na żywo, koniecznie zobaczcie naszą relację wideo w najnowszym Reelsie!
Ciekawostka dla czytelników:
Czy wiesz, że pierwszy „Polonez dla Fredry” odbył się w 2001 roku? Od tego czasu wydarzenie to na stałe wpisało się w kalendarz najpiękniejszych zimowych atrakcji Wrocławia.
A Ty? Miałeś okazję chociaż raz zatańczyć poloneza na Rynku? Podziel się swoimi wspomnieniami w komentarzach! 👇