Można by pomyśleć, że największym żywym organizmem na Ziemi jest wieloryb błękitny lub gigantyczne sekwoje. Nic bardziej mylnego! W rzeczywistości największym organizmem na naszej planecie jest… grzyb.
Mowa o Armillaria ostoyae, czyli opieńce ciemnej, która rozrosła się na gigantycznym obszarze w amerykańskim stanie Oregon. To właśnie tam, w Narodowym Lesie Malheur, pod ziemią kryje się jeden z najbardziej fascynujących cudów natury. Szacuje się, że jego grzybnia zajmuje około 965 hektarów, co odpowiada niemal 1400 boiskom piłkarskim!
Jak to możliwe, że grzyb jest tak ogromny?
Większość ludzi kojarzy grzyby jedynie z tym, co widzimy na powierzchni – czyli z owocnikami. W rzeczywistości główna część organizmu, zwana grzybnią, rozwija się pod ziemią, tworząc skomplikowaną sieć strzępek. To właśnie ta ukryta część sprawia, że Armillaria ostoyae może osiągnąć tak gigantyczne rozmiary. Grzyb ten rozwija się od tysięcy lat – badania wskazują, że ma od 2400 do nawet 8650 lat. Oznacza to, że rósł jeszcze przed powstaniem starożytnych cywilizacji, takich jak Babilon czy Rzym!
Niezwykły, ale śmiertelnie groźny
Mimo że jest prawdziwym rekordzistą, Armillaria ostoyae nie jest tylko ciekawostką biologiczną. To również pasożyt, który atakuje drzewa, powodując ich zamieranie. W wielu miejscach uznawany jest za szkodnika leśnego, ponieważ może prowadzić do poważnych strat w ekosystemach leśnych.
Największy, ale czy najstarszy?
Choć Armillaria ostoyae jest największym organizmem na Ziemi pod względem zajmowanej powierzchni, nie jest jedynym kandydatem do miana biologicznego rekordzisty. W świecie roślin istnieją pojedyncze klony drzew, które również mogą mieć tysiące lat, a w oceanach odnaleziono organizmy żyjące od ponad 10000 lat. Jednak żaden z nich nie dorównuje tej gigantycznej opieńce pod względem rozmiaru. Chcesz dowiedzieć się więcej o fascynujących rekordach natury? Sprawdź nasze kolejne artykuły i bądź na bieżąco z najciekawszymi odkryciami przyrodniczymi!
#BBD0E0
»
No Comment! Be the first one.